Rozmowa z niesamowitym Przemysławem Zamojskim – Stelmet Enea BC Zielona Góra

O sobie. Kim jesteś, czym się zajmujesz, Twoje hobby?

Nazywam się Przemysław Zamojski, od siedmiu sezonów reprezentuję barwy Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Przychodząc tu w 2013 roku, sam się nie spodziewałem, że tak tu się zadomowię.

Panuje tutaj naprawdę niesamowity klimat wokół koszykówki, atmosfera na hali w CRS jest niepowtarzalna – wszystko to bardzo mi się udzieliło. Zdobyliśmy z zespołem kilka Mistrzostw Polski – były to wspaniałe momenty, dużo radości i naprawdę sporo fajnych przeżyć i interakcji przede wszystkim z kibicami. Cieszy mnie to, że miasto jest bardzo nastawione na koszykówkę i to się czuję poruszając się po Zielonej Górze.

Jeśli chodzi o hobby, to zdecydowanie lubię oglądać filmy, słucham też dużo muzyki. Bardzo lubię gotować… mam dużą rodzinę i sporo czasu spędzam w kuchni. Staram się korzystać z wolnego czasu, którego nie mam zbyt wiele i jak najwięcej podróżować z najbliższymi po okolicach… jednak największym moim hobby jest oczywiście sport.

Lubuskie jest niesamowite, bo…

Mamy bardzo dużo lasów i jezior i to jest taki klimat, który mi bardzo odpowiada. Myślę, że to jest właśnie niesamowite, że choćby tutaj, wokół Zielonej Góry, gdzie się poruszam najczęściej, mam wiele opcji, żeby wyjechać gdzieś na kilka chwil z rodziną, odpocząć sobie nad jeziorem, czy też pospacerować po pięknych okolicach i podziwiać naprawdę cudowne krajobrazy.

Największe atrakcje regionu?

Dla mnie, jako głowy rodziny, ważne są atrakcje przeznaczone właśnie dla rodzin z dziećmi. Bardzo lubię Palmiarnię, Ogród Botaniczny, nowosolski Park Krasnala, jezioro w Dąbiu czy Łagów – to są miejsca, w które najczęściej się udajemy. W taki sposób staramy się relaksować i spędzać razem czas.

Turystyka. Mocne i słabe strony województwa ?

Tak jak wcześniej wspomniałem, naszym atutem są lasy i jeziora, ale także ścieżki rowerowe. Mamy sporo bardzo fajnych tras, które można pokonywać samemu, czy też z rodziną – to jest duży plus. Jeśli chodzi o minusy, to za wielu ich nie zauważyłem… może tylko to, że nie mamy gór i morza 😊 , ale dziś to kwestia 2,5 godziny drogi… mamy bardzo fajne położenie.

Twoje ulubione miejsce w Lubuskiem?

Moim ulubionym miejscem jest oczywiście Zielona Góra! Żyję tutaj już kilka ładnych lat i właśnie tu jest mi najlepiej. Tak więc, jeśli miałbym wskazać jedno miejsce – będzie to Zielona Góra, a w niej naturalnie Hala CRS.

Otwarty mikrofon, czyli kilka słów od siebie
Odniosę się w kilku słowach do obecnej sytuacji. Z mojej perspektywy… jestem zawodowym sportowcem i potrzebuję tego wysiłku bardzo dużo więc wiadomo, że to jest sytuacja dla mnie nie na rękę, jeśli chodzi o koszykówkę. Jednakże, mogę teraz poświęcaj więcej czasu rodzinie, pobyć w domu, nadrobić trochę tego czasu, który zwykle poświęcam zespołowi, reprezentacji.

Trenuję oczywiście w domu. Chciałbym przy okazji poprosić wszystkich o przestrzeganie zaleceń dotyczących obecnej sytuacji – mam nadzieję, że szybko zarówno my, jak i przecież cały świat, upora się z tym problemem. Bądźcie zdrowi i pomagajcie starszym osobom. Dzięki!